Bez kategorii

Pijany kierowca staranował wóz MPWiK

W niedzielę (8 stycznia) dwóch pracowników MPWiK uległo wypadkowi przy pracy. Na ich stojący na poboczu samochód służbowy najechał pijany kierowca mercedesa.

Pracownicy MPWiK zostali wezwani w niedzielne popołudnie do awarii wodociągu przy ul. Szczakowskiej. Na miejscu okazało się, że doszło do zamarznięcia przyłącza wodociągowego, doprowadzającego wodę do jednej z posesji.
Wóz Pogotowia Wodno-Kanalizacyjnego MPWiK zaparkował oświetlony i z włączonymi ostrzegawczymi pomarańczowymi „kogutami” na poboczu, a pracownicy przystąpili do rozmrażania przyłącza. Nagle w ich pojazd służbowy uderzył z impetem mercedes, kierowany przez pijanego 40-latka. Według informacji policji, sprawca miał blisko 3 promile alkoholu we krwi.
– Naszych dwóch pracowników, którzy byli najbliżej miejsca wypadku, zostało poszkodowanych przez uderzenie elementami pojazdów. Obaj trafili do szpitala na badania i są obecnie na zwolnieniu lekarskim – informuje Sławomir Grucel, rzecznik MPWiK. – Trzeci z pracowników był nieco oddalony, gdyż stał przy zasuwie wodociągu i on nie odniósł obrażeń. Pracownicy przeżyli szokujące chwile, gdyż wykonywali swą pracę tuż za samochodem służbowym, w który uderzył sprawca. Żaden z nich nie widział i nie spodziewał się nadciągającego zagrożenia.
Jak spekuluje rzecznik Grucel, gdyby pracownicy MPWiK zaparkowali samochód służbowy odwrotnie i pracowali przed nim (a nie zasłonięci przez pojazd), zostaliby prawdopodobnie zmiażdżeni przez nadjeżdżającego mercedesa.
– Jako, że doszło do wypadku podczas pracy i był to wypadek zbiorowy, bo poszkodowane zostały dwie osoby, o zdarzeniu została poinformowana Państwowa Inspekcja Pracy oraz prokuratura – dodaje Sławomir Grucel.
Zgodnie z informacjami pozyskanymi w Komendzie Miejskiej Policji w Jaworznie, kierowca mercedesa będzie odpowiadał za spowodowanie zdarzenia drogowego w stanie nietrzeźwości za co grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Grozi mu również dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Najnowsze

To Top