Biznes - inwestycje

Kopalnie Taurona trafią do JSW?

Rząd przygotowuje się do wydzielenia aktywów węglowych ze spółek energetycznych, na razie jednak w tej sprawie brakowało konkretów. W ostatnich dniach spore zamieszanie wzbudził wywiad nowego prezesa Taurona, który zasugerował, że kopalnie należące do Grupy mogłyby trafić do Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

W kwietniu Ministerstwo Aktywów Państwowych opublikowało wstępny projekt wydzielenia aktywów węglowych ze spółek energetycznych. Dzięki temu spółki miałyby zyskać łatwiejszy dostęp do finansowania i ubezpieczania inwestycji w energetykę gazową i odnawialną i pozbyć się węglowego balastu, który w ostatnich latach przynosił głównie straty. Skarb Państwa miałby wykupić aktywa związane z wytwarzaniem energii w jednostkach węglowych. Początkowo mówiło się, że aktywa te mogłyby trafić do Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego. Jak się jednak okazuje – nie będzie to dotyczyło kopalń węgla kamiennego. – W związku z nierozerwalnością kompleksów energetycznych zasilanych węglem brunatnym wśród nabywanych aktywów znajdą się również kopalnie węgla brunatnego. Nie będą natomiast nabywane aktywa związane z wydobyciem węgla kamiennego. Przedmiotem wydzielenia nie będą też elektrociepłownie opalane węglem, gdyż planowana jest ich modernizacja w kierunku źródeł nisko i zeroemisyjnych – informuje ministerstwo.

W takim układzie sytuacja kopalń, w tym także tych należących do Taurona, nie jest do końca jasna. Ostatnio na ten temat w wywiadzie dla Parkiet TV wypowiedział się Paweł Strączyński od niedawna pełniący funkcję prezesa Grupy Tauron. – Kopalnie Tauronu są częścią umowy społecznej dla górnictwa. Tauron Wydobycie nigdy nie był planowany jako część Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego. Kopalnie nie zostaną w grupie Tauron. Tauron Wydobycie docelowo trafi do pomiotu wskazanego przez naszego głównego udziałowca, czyli przez Skarb Państwa. Czekamy na informacje – mówił prezes Strączyński. To oznacza, że wkrótce Tauron pozbędzie się swoich kopalń. Gdzie w takim razie miałby trafić Tauron Wydobycie? Prezes Strączyński wskazał takie spółki jak JSW, PGG, SRK, czy Węglokoks. – Kopalnia Brzeszcze dysponuje pokładami węgla koksującego i nie wykluczam, że nie byłaby interesującym kąskiem dla JSW. W tej sprawie będę chciał się jak najszybciej spotkać z zarządem JSW i zaproponować zainteresowanie tematem kopalni Brzeszcze, czy kopalni Sobieski – dodał Strączyński.

Wypowiedź prezesa Taurona wzbudziła duże zdziwienie w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Rzecznik JSW Sławomir Starzyński wydał oświadczenie, w którym zaprzecza słowom prezesa Strączyńskiego. – Nasza spółka nie planuje żadnych rozmów i spotkań związanych z ewentualnym zakupem kopalń, gdyż JSW SA nie będzie przejmowała aktywów węglowych (ani płatnie, ani bezpłatnie). Takich działań nie przewiduje strategia spółki ani żaden inny dokument. Apelujemy o rozwagę w składaniu podobnych deklaracji wobec JSW, która jest spółką giełdową, wrażliwą na tego rodzaju doniesienia – czytamy w oświadczeniu.

Sytuacja wokół kopalń jest ostatnio bardzo dynamiczna, ale cały czas brakuje konkretów. Coraz wyraźniej widać, że spółki energetyczne chcą pozbyć się aktywów węglowych, to jednak nie będzie takie proste. Skarb Państwa szuka rozwiązań tego problemu i to od jego pomysłów zależeć będzie przyszłość branży. Potrzebne są na pewno odważne decyzje, los kopalń jest bowiem związany z losem tysięcy ludzi w nich zatrudnionych, którzy oczekują korzystnych dla siebie rozwiązań.

Najnowsze

To Top