Z miasta

Drożej na autostradzie

Wysokie ceny benzyny i wszędobylska inflacja niestety daje się znać we znaki także kierowcom. Od lipca muszą się oni przygotować na kolejne podwyżki – Stalexport Autrostrada Małopolska szykuje bowiem zmiany cen za przejazd przez popularną A4.

Odcinek autostrady A4 między Krakowem a Katowicami już od lat uchodzi za jeden z najdroższych w Polsce. Wszystko jednak wskazuje na to, że kierowcy korzystający z tej trasy w najbliższym czasie muszą spodziewać się kolejnych podwyżek. Koncesjonariusz złożył do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i autostrad wniosek w sprawie podwyżki cen. Nowe stawki miałyby obowiązywać od 4 lipca. Obecnie samochody osobowe za przejechanie 60-kilometrowego odcinka z Mysłowic do Balic płacą 24 zł – po 12 zł w każdym z Placów Poboru Opłat. Podróż w dwie strony to wydatek 48 zł. Nieco taniej można zapłacić w aplikacji – wówczas łączne koszty odcinków w obie strony wynoszą 36 zł.

– Do zmiany stawek za przejazd zmusza nas wzrost kosztów utrzymania autostrady i prowadzenia inwestycji, związany m.in. z szybko rosnącymi w ostatnim czasie cenami usług, materiałów budowlanych czy nośników energii – wyjaśnia Rafał Czechowski, rzecznik Stalexport Autostrada Małopolska S.A. Co ciekawe Stalexport właśnie opublikował nowe wyniki finansowe, które pokazują, że spółka bardzo dobrze zarabia na zarządzaniu autostradą. W pierwszym kwartale 2022 roku spółka zwiększyła przychody od około 25 proc. w porównaniu rok do roku. Spółka wyjaśnia, że tak duży wzrost przychodów był wynikiem wzrostu ruchu samochodowego o 27,9 proc. w porównaniu do pierwszego kwartału 2021 r., na który złożył się 32,4 proc. wzrost ruchu samochodów osobowych oraz 10,7 proc. wzrost ruchu samochodów ciężarowych oraz wprowadzenie od października nowych opłat za przejazd. Nie tylko przychody Stalexportu były większe, ale także zysk netto. Wyniósł on 30,95 mln zł wobec 28,94 mln zł rok wcześniej. Zysk operacyjny wyniósł 42,23 mln zł wobec 37,39 mln zł zysku rok wcześniej.

Najnowsze

To Top