Biznes - inwestycje

Elektrownia pracuje mimo niedoborów węgla

Problemy z niedoborem węgla to w ostatnich tygodniach jeden z najgorętszych tematów. Według medialnych doniesień także nowy blok jaworznickiej elektrowni ma mieć problemy z dostawami paliwa. Grupa Tauron zaprzecza jednak tym doniesieniom i informuje, że elektrownia działa zgodnie z planem.

Niedobory na rynku węgla są coraz bardziej dotkliwe zarówno dla indywidualnych odbiorców, jak i większych podmiotów. Business Insider Polska miał dotrzeć do wewnętrznej korespondencji jednej ze spółek zależnych Rafako, które budowało jaworznicką elektrownię. Z dokumentu wynika, że ze względu na problemy z dostawami węgla z kopalń Tauronu, elektrownia spala surowiec złej jakości i ostatnio regularnie ma mieć przestoje. Problemy miały zacząć się w maju. – Sytuacja na bloku jest bardzo trudna ze względu na bardzo ograniczoną podaż węgla na rynku i brak wystarczających dostaw – czytamy w dokumencie krążącym w mediach.

Do całej sprawy szybko odniósł się Tauron, który zdecydowanie zaprzecza takim informacjom. – Z całą stanowczością podkreślamy, że informacje zawarte w dokumentacji wewnętrznej spółki Rafako mają niewiele wspólnego z prawdą. Dysponujemy odpowiednimi zapasami węgla, a paliwo używane w jednostce spełnia warunki jakościowe, określone w kontrakcie. Węgiel ten pochodzi z Zakładu Górniczego Sobieski i Janina oraz Kopalni Węgla Kamiennego Ziemowit. W tym roku dostarczyliśmy już do jednostki 400 tys. ton paliwa – komentuje Tauron. – Chwilowo w kopalniach prowadzone są prace, które ograniczają dostawy węgla dla nowego bloku, ale nie ma to wpływu na pracę jednostki. Od września sytuacja ta ulegnie jednak poprawie, co przełoży się na powrót do standardowych wielkości dostaw i odbudowanie zapasów. W okresie przejściowym dostarczymy dodatkowe ilości węgla ze źródeł krajowych oraz z importu. Paliwo, tak jak dotychczas, spełnia normy kontraktowe – czytamy w komunikacie Grupy.

Nowy blok jaworznickiej elektrowni ma działać normalnie i zgodnie z planem. Elektrownia cały czas jest w dyspozycji Krajowej Dyspozycji Mocy i może zwiększać produkcję w momentach niższej generacji z odnawialnych źródeł energii, takich jak turbiny wiatrowe czy fotowoltaika. W poszczególne dni produkcja może być wyraźnie mniejsza niż nominalna, co jednak ma wynikać z innych czynników niż niedobory węgla. Tauron informuje, że w maju i czerwcu blok wygenerował dla PSE ponad 650 tys. MWh, a w lipcu dołoży kolejne około 250 tys. MWh. Grupa przyznaje, że pojawiający się w systemie REMIT komunikat oznacza, że zapasy paliwa są poniżej zapasu strategicznego, czyli 30 procent pojemności magazynu. To jednak nie powinno być dużym problemem, a Tauron pracuje nad odbudową zapasów przed sezonem jesienno-zimowym.

Najnowsze

To Top